Durszlak.pl Lista Blogów Kulinarnych
Blog > Komentarze do wpisu

Obowiązkowe przedszkole dla 5-latków-totalny chaos

Rok temu chciałam aby moje dziecko poszło do przedszkola. Niestety do żadnego przedszkola publicznego się nie dostało, bo nie było miejsc. Musiałam je wozić za drugi koniec miasta. Dziecko chorowało, a przedszkola pochłaniało ogormne kwoty choć syn więcej siedział w domu niż chodził. Kiedy dowiedziałam się, że wprowdzają obowiązkowe przedszkola dla 5-latków to wiedziałam, że tym razem bez problemu pewnie dostanie się do przedszkola publicznego.

Ręce mi opadły po rozmowach z dyrektorkami publicznych przedszkoli. Uświadomiły mi totalny absurd wymyślonego systemu. Pierwszeństwo w przyjęciu do przedszkola (ogólnie, nie pięciolatków) mają dzieci samotnych matek, dzieci z rodzin zastępczych i dzieci niepełnosprawne. Kolejno-pierwszeństwo mają dzieci już przyjęte i chodzące do przedszkola i dopiero, a decydujące o przyjęciu do przedszkola pięciolatków jest fakt, ile rodziców zdecyduje się na posłanie 6-latków wczesniej do szkoły (bo to akurat obowiązkowe nie jest!!!). Zerówek juz nie ma-jak mnie poinformowano, ale przedszkole jest obowiązkowe dla 5-latków. No tak, ale choć obowiązkowe moje dziecko może się do tego przedszkola nie dostać ze względu na...brak miejsc. Czyli za rok moje dziecko pójdzie obowiązkowo do szkoły jako 6-latek wraz z dziećmi 7 -letnimi których rodzice nie zdecydowali się posłać wcześniej? Czy to jest normalne?

 W przedszkolach uzmysłowiono mi, że będzie ogromny problem żeby znaleźć w przedszkolu publicznym miejsce dla mojego syna.

I co wtedy???-pytam szanownej dyrekcji zarządzajace placówką

-Niestety będzie Pani zmuszona posłać dziecko do przedszkola prywatnego...

-A kto za to zapłaci?

-(............................)

niedziela, 17 marca 2013, madzik120

Polecane wpisy

  • W zawieszeniu

    Dzisiaj na długim majowym spacerze zrozumiałam, że to moje pisanie o wszystkim i o niczym jest bez sensu. Tyle myśli w mojej głowie, a i tak nie napiszę o wszys

  • Jak to się stało???

    W sumie to ja zupełnie to nie wiem jak to się stało. Moje dziecko czyta, no czyta po prostu weźmie coś i czyta. Ma 4,5 roku...wczoraj przeglądałam kuchnię włosk

  • Opatrzność

    Stałam wcoraj w kuchni i coś robiłam. Nagle obok siebie jakieś 10 cm obok usłyszałam ogormny huk i dźwięk zbitego szkła. Urwał się w kuchni żyrandol i roztrzask

Komentarze
multilady
2013/03/18 10:43:09
SZOK!!!
Bogu dzięki moje dzieci chodzą już do szkoły.